Tajemnica powstania NM Blog

On 9 marca 2011, in Google, Reklama, Różności, SEM, SEO, Śmieszne, by Filip Krasiński

Dawno, dawno temu gdy moje studia na Uniwersytecie Jagiellońskim dobiegały końca, przyszedł czas na napisanie pracy magisterskiej. Jest to bardzo trudny etap w życiu każdego studenta. Dla niektórych napisanie pracy okazuje się za wysokim progiem do przejścia, inni odkładają ten krok w czasie i bronią się po kilku latach przerwy w obcowaniu z uczelnią, jeszcze inni muszą zaczekać, aż ktoś napiszę pracę za nich :) . Ja natomiast pod presją rodziny i bliskich, którzy w takich sytuacjach okazują się wyrafinowanymi szantażystami (za co im zresztą serdecznie dziękuję), postanowiłem postawić kropkę nad i i napisać pracę.
Ponieważ pilni studenci (nie to żebym ja nie był pilny :) ), orientujący się w tematach związanych z uczelnią i obowiązujących terminach, wybrali najciekawsze tematy. Zostały jedynie te wysoce skomplikowane związane z fizyką (studiowałem Informatykę na wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej stąd te motywy fizyczne), których nazwy nawet nie potrafię przybliżyć. Opcje były 3, zostać ekspertem z fizyki, wymyślić ciekawy temat samemu, wbrew bliskim zrobić sobie przerwę i poczekać na bardziej przystępne tematy. Postanowiłem wybrać opcję z własnym tematem.
Właściwie przez cały piąty rok studiów pracowałem już w portalu Interia.pl. Byłem odpowiedzialny za sprawy związane z SEO i pozycjonowaniem serwisów portalu oraz Bauer Media Group. Ponieważ bardzo interesowała mnie ta dziedzina, pomyślałem, że może ona zainteresować również moich potencjalnych promotorów. Jak się okazało moje przewidywania były dobre i znalazłem promotora, którego zaciekawiła ta tematyka. Po krótkiej rozmowie udało się ustalić temat pracy, a brzmiał on „Teoretyczne i praktyczne aspekty pozycjonowania stron internetowych”.
Byłem doskonale zorientowany w tej tematyce, wiedziałem jakie aspekty SEO chcę omówić i jakie testy chcę przeprowadzić. Jednak aby to zrobić musiałem wymyślić tematykę stron oraz słowa kluczowe do pozycjonowania, tak aby móc pokazać rezultaty. Postanowiłem przeszukać internet i sprawdzić czy ktoś pisał już pracę o podobnej tematyce i jak to robił. Tym właśnie sposobem natknąłem się na wątek na GoldenLine.pl gdzie znalazłem informacje o ciekawej inicjatywie. Okazało się, że kilka osób piszących pracę magisterską związaną z SEO, umówiło się, że w związku z pracą będą pozycjonowali się na frazę „najlepszy magister”. Zasugerowali, aby każda kolejna osoba również dołączyła się do „projektu” tak abyśmy zapełnili Top10 wyników wyszukiwania na frazę „najlepszy magister” stronami osób piszących pracę o pozycjonowaniu. Postanowiłem się przyłączyć i pozycjonować między innymi frazę „najlepszy magister”.
Ponieważ jak wiadomo adres URL nie jest dla Google bez znaczenia zakupiłem domenę zawierającą w sobie pozycjonowaną frazę – najlepszy-magister.pl. Optymalizacja i pozycjonowanie strony poszło zgodnie z planem, nie chwaląc się udało mi się obronić na ocenę bardzo dobrą. Zostałem magistrem, a domena pozostała.
Dostawałem kolejne faktury z home.pl :) , a ze względu na wartość sentymentalną opłacałem domenę. Od dawna miałem palny aby wykorzystać ją do tego by dzielić się z Wami ciekawymi wiadomościami zarówno z branży jak i zupełnie spoza niej, odkładałem to w czasie, aż do teraz! Udało się! – powstał prosty blog, gdzie w wolnym czasie będę starał się wrzucać różne, według mnie ciekawe, informacje. Zapraszam do lektury, mam nadzieję, że nie zawiodę i sprawdzę się jako „bloger” :) .

BTW Chcecie zobaczyć ilu jest najlepszy magistrów jest już wynikach? Wrzucam screena.
wyniki wyszukiwania najlepszy magister

Tagged with: